Zdania warunkowe w języku polskim

04-02-2020

Zdania warunkowe są niezwykle istotnym elementem języka – pozwalają tworzyć związki logiczne między omawianymi stanami rzeczy, i to zarówno rzeczywistymi, jak i potencjalnymi. Składają się z dwóch części – nadrzędnej oraz podrzędnej, określającymi odpowiednio daną sytuację i warunek jej urzeczywistnienia – połączonych spójnikami, takimi jak (dla zdarzeń rzeczywistych) jeśli, jeżeli lub jak, a także (dla potencjalnych) jeśliby, jakby, gdyby, np. Jeśli odrobisz zadanie (warunek), będziesz mógł pograć na komputerze (sytuacja). Językoznawcy wprawdzie zdaniem warunkowym (a ściślej zdaniem podrzędnym okolicznikowym warunku) nazywają wyłącznie część podrzędną, a całą złożoną konstrukcję okresem warunkowym, ale nie ma potrzeby wprowadzania na lekcje z obcokrajowcami całego tego aparatu pojęciowego.

Zdania warunkowe, jak to już zostało zaznaczone, można podzielić, przynajmniej w języku polskim, na dwa typy – rzeczywisty i potencjalny. Pierwszy z nich najczęściej wyraża się trybem oznajmującym, drugi przypuszczającym. W oznajmującym, zarówno w zdaniu podrzędnym, jak i nadrzędnym, używany jest czas, który semantycznie najbardziej do danej sytuacji pasuje – przyszły dla zdarzeń, które dopiero mają nadejść, teraźniejszy dla obecnych oraz przeszły dla minionych, np. Jeśli wczoraj była środa (przeszłość), dziś jest czwartek, a jeśli dziś jest czwartek (teraźniejszość), jutro będzie piątek (przyszłość). Konstrukcje te są więc (moim zdaniem) znacznie bardziej intuicyjne niż na przykład w języku angielskim. Natomiast w trybie przypuszczającym, o czym była mowa także w poprzednim artykule, w ogóle nie ma zróżnicowania czasów, np. Jeśliby wczoraj była środa, dziś byłby czwartek, a jeśliby dziś był czwartek, jutro byłby piątek.

Trzeba także zauważyć, że tryb przypuszczający (co również odróżnia konstrukcje polskie od angielskich) pojawia się również w zdaniu podrzędnym, ale w tym przypadku spójnik zawiera cząstkę -by-, która została odłączona od czasownika. Co jest jednak być może mniej intuicyjne, cząstka ta obowiązkowo „zabiera” ze sobą również końcówkę osobową, dlatego poprawne są konstrukcje:

  • jeślibyś przyszedł, a nie jeśliby przyszedłeś (chociaż poprawna jest również forma jeśli przyszedłbyś),
  • gdybym wiedziała, a nie gdy wiedziałabym lub gdyby wiedziałam,
  • jakbyśmy mogli, a nie jak moglibyśmy lub jakby mogliśmy.

Pozostawienie w tych konstrukcjach przy czasowniku końcówki osobowej, a w dwóch ostatnich także cząstki -by- jest błędem (przynajmniej w tym kontekście; konstrukcji jak moglibyśmy można bowiem użyć na przykład w zdaniu Jak moglibyśmy o tym zapomnieć). Dodajmy, że ta sama reguła odnosi się do zdań połączonych spójnikiem żeby, np. mówimy żebyś wiedział, a nie żeby wiedziałeś, natomiast że wiedziałbyś ma zupełnie inne znaczenie.

 

Autor: Maciej Rączkowski